Puck - Wspomnienia z ślicznego Pucka
Bardzo ciekawego obrzędu byłem widzem , przebywając w ubiegłym roku nad Bałtykiem Zwiedzałem Puck bo znajomi mocno zachwalali to nadmorskie miast. Właśnie przyjechałem na tradycyjne święto. 28 czerwca, w uroczystość Apostołów Piotra i Pawła do puckiego kościoła pod tym wezwaniem przybywają pielgrzymki ze wszystkich stron zatoki gdańskiej. Jest to jedna taka pielgrzymka bo odbywa się nie autami, ale na łodziach. Przypływają mieszkańcy tych okolic ale i wczasowicze wynajmują łodzie i pielgrzymują wraz z nimi. Sporty wodne to moja wielka miłość. Najchętniej używam sobie kiedy pływam na desce z żaglem. Przede wszystkim wtedy, gdy do dyspozycji mam piękne fale Pucyfiku. Od lat latem obieram azymut na Puck by tam radować się ze wspaniałości Bałtyku uwięzionego w zatokę. Kiedyś był tu najpotężniejszy w kraju port wojenny. Dziś jest najpotężniejszy klub żeglarski, gdzie dzieci i starzy mogą wcielać się w wilki morskie. Nie istotne czy na łódce, czy na desce z żaglem a może z latawcem. Ten latający surfing to dopiero super przyjemność. Można sobie i pływać i latać na przemian. Nie wiedziałem do jakiego miasta się wybrać w te wakacje na urlop. Zacząłem więc szukać jakiegoś interesującego miasta. Trafiłem na stronę
Puck noclegi. Przedstawiało to bardzo interesująco więc zdecydowałem tam udać się. Prawdziwie miasto jest bardzo pociągające. Ma za sobą niezwykłą przeszłość. To niezwykle fascynujące móc dotknąć tych zamierzchłych dziejów. Dzisiaj też
Puck może pochwalić się ciekawymi wydarzeniami, jak choćby wielka morska pielgrzymka na łodziach w święto Apostołów Piotra i Pawła. Zawsze kiedy jadę nad Bałtyk odnajduję miasteczek, które posiadają bogatą historię. Uwielbiam podziwiać różne historyczne miejsca. Odnajdywać pozostałości minionych czasów, myśleć jak dawniej żyli tu nasi przodkowie. To wspaniale, zanurzać się w mrok historii. Ostatnio takim dobrym dla mnie miejscem był Puck. Można tu napotkać relikty nawet sprzed kilku tysięcy lat, choć my myślimy, że przed tysiącem lat ta ziemia nie była zaludniona przez człowieka. Aż trudno uwierzyć, że to nieduże miasteczko, jakim dziś jest Puck było siedemdziesiąt lat temu największym polskim portem naszej floty wojennej. Obecnie ostał się z tych lat tylko niewielki port rybacki i świadectwa dawnych zdarzeń. Odkopano tu przecież szczątki życia ludzi sprzed trzech wieków. Również w tym miejscu natychmiast na progu istnienia odrodzonego państwa polskiego, miały miejsce zaślubiny Polski z Bałtykiem. Na pamiątkę tego wydarzenia stoi w porcie kamienny słup zaślubin.