Jurata - Wspomnienia z wspaniałych wakacji w Juracie
Rzadko mam możliwość, by wyruszyć na wczasy, ale jak już wybieram się, to musi to być jakieś super miejsce. Przeglądając w necie nieoczekiwanie otworzyło mi się okno
Jurata noclegi. Pomyślałem: Czemu nie! Tam mnie jeszcze nie było! Z pewnością twierdzę, że nie żałuję. Niezapomniane wczasy. Tak smacznej pizzy chyba jeszcze nie jadłem. Niczego tu nie brakuje. Piasek nad morzem wyjątkowo biały i sypki a na nim opalają się towary jakie trudno spotkać w innych kurortach.Upojna kolacja z delikatnym śniadaniem murowana .
Jurata to jest to! Długo zastanawialiśmy się dokąd w te wakacje pojechać na urlop. Kusiły nas rozmaite oferty. Oglądaliśmy kilogramy kolorowych ulotek. Od patrzenia w kolorowy ekran komputera piekły oczy, aż nagle zatrzymało naszą uwagę hasło Jurata noclegi. No naturalnie to jest to. Jurata ! Dłużej nie zastanawialiśmy się więcej. Pakowanie toreb zajęło nam tylko małą chwilkę. Trasa wydawała się przelotnym mgnieniem. Oto stoimy w gorącej Juracie. Czy trzeba czegoś więcej? Bardzo lubię zbierać bursztyny. To ogromna przyjemność zbierać te niewielkie kawałki złota Bałtyku jak niekiedy nazywa się ten minerał. Na piaskach półwyspu helskiego jest go dużo bo, jak mówi ludowe podanie tu zbuntowana morska królewna Jurata wyszła na piasek, a jej ojciec w rozpaczy zniszczył jej bursztynowy pałac. Czyli że w tych kawałkach zaklęta jest historia wielkiej potęgi, żarliwej miłości i beznadziejnej rozpaczy, albo jak mówią inni przeszłość naszej ziemi.Tak czy siak o wszystkim tym można rozmyślać odwiedzając
hotele Jurata którymi dysponuje. Jest ich bardzo wiele. W tym roku zachciało się nam pojechać na wakacje zupełnie bez przygotowania.Z dość pustawymi walizkami pojechaliśmy na peron i wskoczyliśmy do pierwszego pociągu, który popędził nad morze. Kiedy znudziła nam się jazda wysiedliśmy z przedziału i na dworcowym budynku ujrzeliśmy napis Jurata .Nie spodziewaliśmy się zobaczyć takich wspaniałości. Domy, pensjonaty, hotele Jurata ma przebogate. Nam najbardziej spodobał się hotel Lido. Czuliśmy się tu zdecydowanie wygodniej niż na francuskiej riwierze.
Warto zobaczyć: